Bust-A-Move 4

P100, 32 MB RAM, Win 95/98, DirectX, CDx2

Bust-A-Move 4 - Ja to gdzieś widziałem?. Tak oczywiście. Kilkanaście lat temu trzymałem w ręku tę gierkę. Niestety była ona wtedy na konsole i posiadała numerek jeden. Potem powstały dwie kolejne wersje, ale niestety (a może i dobrze) również na konsole. Dzisiaj na moim biurku leży czwarta część tej gry, tym razem na PC?ta.

Reklama

Instalacja przebiegła bardzo przyjemnie i bez żadnych problemów. Mamy do wyboru trzy wersje instalacyjne: Typica, Compact i Custom. Wersja, przy której będzie potrzebna nam do dalszego grania płyta CD zajmuje na dysku twardym niewiele ponad 1 MB. Naprawdę to nie jest żart, a tym bardziej pomyłka :-) .

Jeśli chodzi o grafikę to, gdy ją zobaczyłem, to się po prostu przestraszyłem. Moim oczom ukazały się mangowe stworki i to jeszcze w bardzo kiepskiej rozdzielczości. Całość utrzymana jest w pastelowych (bardzo denerwujących oko) kolorach.



Zasady gry są dosyć proste. Naszym zadaniem jest zestrzeliwanie kolorowych kulek (coś ala Tetris). Całość polega na dokładnym i perfekcyjnym wystrzeleniu kulki tak, aby trzy tego samego koloru się połączyły. Tor lotu piłeczki wskazujemy strzałką umieszczoną na środku ekranu. Aby wygrać należy to robić nie tylko precyzyjnie, ale również i szybko.



Mamy do dyspozycji kilka trybów rozgrywki. Możemy grać przeciwko komputerowemu przeciwnikowi lub z drugą osobą po kabelku albo na jednym komputerze. Wygrywa osoba, która nie nadąży ze zbijaniem kuleczek i dotrą one do końca planszy. W tym trybie sporym udogodnieniem, a dla niektórych mniej wprawionych graczy, utrudnieniem jest to, że piłeczka odbija się od ścian, co umożliwia umieszczenie kuleczki w miejscu nie dostępnym podczas wybijania jej w tradycyjny sposób. Zasada bardzo podobna do tej z tradycyjnego bilardu. (Kąt padania kuleczki równa się kątowi odbicia).

Drugi główny tryb to układanka. Mamy tutaj do czynienia z różnego rodzajami dźwigniami i w specjalny sposób poukładanymi kulkami. W tym trybie liczy się przede wszystkim czas i pomysłowość. Przegrywamy w momencie, gdy jakakolwiek kuleczka dotknie podłoża.

Do wyboru mamy kilka mangowych postaci. Gdy gramy z boku nasz wybrany bohater podskakuje, wykonuje różne sztuczki, mówi. Według mnie jest to bardzo denerwujące, ponieważ często zasłania on pole gry i bardzo rozprasza gracza. A poza tym animacja jest kiepskiej jakości.

Do gry został dołączony edytor, który pozwala nam na budowanie własnych plansz, wymyślnych układanek i dźwigni.



Podsumowując. Gra na pierwszy rzut oka nie prezentuje się zbyt rewelacyjnie, a to za sprawą grafiki i efektów dźwiękowych. Muzyka jest dość przyjemna, wpadająca w ucho. ?Bust-A-Move 4? to gra zręcznościowo-logiczna raczej przeznaczona dla dzieci i młodzieży. Jej wielką zaletą jest to, iż ma niewygórowane wymagania sprzętowe i straszliwie wciąga.



Bartosz Kuśnierz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje