Street Fighter IV

George Lucas powiedział kiedyś, że do końca życia będzie pracował nad swoimi dotychczas wydanymi filmami. Z jego punktu widzenia saga Gwiezdnych Wojen nigdy nie będzie doskonała. Zawsze warto będzie do niej wracać, aby dodać nowe efekty, sceny i całą resztę, która według niego ostatecznie sprawi, że dana produkcja będzie wyglądała lepiej niż w poprzedniej postaci.

Wydawać by się mogło, że twórcy serii Street Fighter obrali dla swojego tytułu podobny kierunek. Niezależnie od tego, jak wiele rozgałęzień gatunku powstało w ostatnich czasach oraz jak wiele wydanych zostało drobnych poprawek, Capcom zawsze wraca do ukochanej formuły znanej ze Street Fighter II , ulepszając ją, a w rezultacie tworząc lepszy produkt.

Reklama

Już po rozegraniu pierwszych walk wiedziałem, że to dokładnie ta gra, w jaką od lat chciałem zagrać. To ten sam Street Fighter, którego już spotkaliście w przeszłości, na dodatek po odpowiedniej kuracji sterydowej. Na pierwszy rzut oka tytuł ten wygląda jak świetnie zaprojektowany klasyk z lat 90. w wysokiej rozdzielczości. System rozgrywki, na którym dorastali wszyscy miłośnicy serii, zachowany został w stanie praktycznie nienaruszonym. Autorzy wprowadzili kilka nowych poprawek oraz całe mnóstwo wizualnych fajerwerków. Jeśli przez ostatnie 10 lat zachwyciła was którakolwiek z poprzednich części Ulicznego Wojownika, koniecznie musicie zagrać w najnowszą odsłonę.

Nawet jeśli myślicie, że najbardziej w oczy rzuca się pociągnięta nieco komiksową kreską grafika, to musicie wiedzieć, iż dużo więcej w tym temacie do powiedzenia ma system walki. Od razu trzeba zaznaczyć, że jest to ten sam świetny, zaawansowany i momentami bezlitosny system, na jaki z niecierpliwością czekała większość miłośników. Poza kilkoma zmianami prawie wszystkie kombinacje ciosów zostały nietknięte. Dla niektórych sporą niespodzianką okazać się może zmiana kombinacji odpowiadającej za rzut, który w tej części przyporządkowany został do Light Punch i Light Kick.

Całkiem nową opcją w Street Fighter IV jest możliwość wykonania tzw. Focus Attack, co pozwala wyprowadzić specjalny atak, specyficzny dla każdej z postaci. Aby go wykonać, należy nacisnąć jednocześnie przyciski odpowiadające za Medium Punch i Medium Kick. Im dłużej uda nam się przytrzymać te przyciski, tym bardziej potężny będzie atak. Focus Attack dzieli się na trzy poziomy, z którego ostatni nie może zostać zablokowany przez przeciwnika. Pierwszy z nich polega na kontrze wywołanej szybkim naciśnięciem kombinacji MP+MK i kończy się atakiem, który odbiera przeciętną ilość energii przeciwnikowi. Drugi z kolei, niezależnie od sytuacji, po naciśnięciu kombinacji wbija przeciwnika w ziemię. Aby móc zastosować ostatni, należy przytrzymać przyciski MP i MK tak długo, aż automatycznie włączy się atak, który nie dość, że nie może zostać zablokowany, to odbierze sporą dawkę zdrowia przeciwnikowi. Kombinacji MP+MK używać możemy także do wykonania kombinacji EX Focus, która okazuje się bardzo pomocna w sytuacji, kiedy nasz cios specjalny zostaje zablokowany przez oponenta. Dla przykładu, jeśli wykonujemy Tiger Uppercuta Sagatem, a przeciwnik go zablokuje, to szybkie naciśnięcie MP i MK spowoduje wycofanie się z wykonania ciosu, co pozwoli zablokować kontrę przeciwnika.

Kolejną nowością jeśli chodzi o system walki jest Ultra Combo. Oprócz słupków Combo i EX w dolnej części ekranu znajduję się także wskaźnik o dźwięcznej nazwie Revenge. Kiedy jego poziom osiągnie 50%, otrzymamy możliwość wykonania niezwykle spektakularnego i cieszące oczy ataku Ultra Combo. Bez wątpienia jest to jeden z najbardziej intensywnych i wzbudzających respekt ciosów specjalnych, jakie kiedykolwiek wprowadzono do serii Street Fighter. Im wyższy poziom wskaźnika, tym bardziej druzgocący dla przeciwnika będzie cios. Jeśli uda nam się wykonać Ultra Combo przy 100% poziomie wskaźnika, możemy spokojnie liczyć, że odbierzemy tym samym około 50-70% energii naszemu wrogowi. Wykonywanie tych wszystkich specjalnych kombinacji demonstruje mistrzowski poziom graficzny, którego efekty tryskają wręcz z każdego kąta ekranu.

Oprócz ciekawych nowinek w systemie walki Street Fighter IV ma do zaoferowania także inne, warte uwagi opcje. Jednym z najlepszych rozwiązań jest integracja zabawy po sieci z trybem Arcade dla pojedynczego gracza. Wystarczy podczas rozgrywki w trybie Arcade ustawić gotowość do podjęcia wyzwania od pozostałych użytkowników Xbox Live i czekać na słynne hasło "Another Fighter has entered the ring", po którym ponownie przeniesieni zostaniemy do ekranu wyboru zawodnika. Po zatwierdzeniu swojej ulubionej postaci weźmiemy udział w walce polegającej na tych samych zasadach co w trybie Arcade, z jednym wyjątkiem - tym razem naszym przeciwnikiem będzie żywa osoba.

Dowiedz się więcej na temat: trial | przyciski | zdrowie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje