PGA 2008: The End!

Dwa dni szalonej zabawy, masa konkursów, setki rozegranych pojedynków sieciowych... to już za nami.

Kto nie był, niech żałuje!

Reklama

Festiwal gier komputerowych w Poznaniu oficjalnie dobiegł już końca. Już w pierwszym dniu imprezy frekwencja musiała być potężna (nie ma jeszcze oficjalnych danych), co widać było przed wejściem na teren targów (setki osób w kolejkach), jak i na terenie wystawowym, gdzie ciężko było szpilkę wetknąć! Nam kilka razy z tego powodu zrobiło się bardzo gorąco, szczególnie w godzinach porannych, gdy hordy odwiedzających zalały stoisko niczym tsunami. W tym czasie płynęliśmy na tej fali razem z wami, rozdając jeszcze gorące egzemplarze naszego czasopisma. W sumie do waszych rąk trafiło grubo ponad 1000 Clicków! Nie liczymy już setek pozostałych gadgetów, mamy nadzieję, że będzie to dla was miła pamiątka po spotkaniu z nami.

Drugi dzień targów miał o wiele spokojniejszy przebieg, głównie z tego powodu, że odwiedzających było mniej, a ci, którzy odwiedzili PGA po raz drugi z rzędu, nie nacierali już tak ostro na wszystkie dostępne na targach stoiska.

Podczas poznańskie imprezy można wziąć udział w takich zabawach jak turniej Trackmania United Forever, czy HSTV Game Show z najlepszymi graczami Starcrafta i Warcrafta3 (z pulą nagród przekraczającą 10 tysięcy złotych). Nie zabrakło pokazów sprzętu najwyższej klasy, m.in. Asusa, a także kolejnych turniejów; FEAR 1v1 oraz Unreal Tournament III (również w trybie 1v1). Najlepsi zawodnicy z całej Polski rozegrali też mecze kolejki ligowej ESL Pro Series. Dla zwolenników bardziej wojennych klimatów odbyły się zawody Counter-Strike 1.6 oraz Call of Duty 4. Lista wszystkich atrakcji jest o wiele, wiele dłuższa, a powyższe imprezy to jedynie ich ułamek. Kto nie był niech żałuje! Pozostaje nam czekać do kolejnego PGA w przyszłym roku. Dzięki i do zobaczenia!

Dowiedz się więcej na temat: Guardian

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje