Kinect nie dla Chińczyków

Chińskie prawo zakazuje sprzedaży nowego urządzenia Microsoftu na terenie państwa. Czy samego, czy w zestawie z konsolą, to już nie ma znaczenia.

Wynika to z zapisu w prawie chińskim, który nie zezwala na sprzedaż Xboksów 360 w kraju. A skoro nie można sprzedawać konsoli, to nie można także oferować legalnie urządzeń peryferyjnych do nich. Nie będzie mógł tego robić także Microsoft, który prawdopodobnie będzie sobie musiał odpuścić tak duży rynek.

Reklama

Michel Van Der Be, dyrektor zarządzający w chińskim oddziale Microsoftu, potwierdził, że nowe urządzenie wypuszczone przez koncern będzie najnowszym z całej serii sprzętu niedopuszczonego do sprzedaży na terenie Chin. Powodem jest ustawa z 2000 roku, która zabrania dystrybucji urządzeń i akcesoriów do gier wideo.

Jednak, jak podaje serwis Gamasutra, istnieje w Chinach spory podziemny rynek, na którym dostępne są wszystkie zakazane urządzenia. Jednym z produktów cieszących się tam wyjątkową popularnością jest Xbox 360. Prawdopodobnie jedną z popularniejszych rzeczy w najbliższych miesiącach będzie właśnie Kinect.

Branża gier nie ma w Chinach lekko. Wczoraj pisaliśmy o tym, że tamtejsze władze zabroniły firmom tworzenia i emitowania spotów reklamowych, ukazujących damską nagość lub sceny przemocy (tutaj). Teraz dowiadujemy się, że Chińczycy nie skorzystają - przynajmniej oficjalnie - z Kinecta. Ciekawe, co dalej?

Dowiedz się więcej na temat: Kinect

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje