Fuel

Podobnie jak MotorM4X, również FUEL to dzieło prawdziwych pasjonatów - studio Asobo pracuje nad nim już pięć lat. By zdobyć fundusze na ten projekt, programiści z Francji przygotowali kilka tytułów na licencji znanych filmów dla dzieci (m.in. Ratatouille, Wall-E)...

...zyski inwestując w rozwój autorskiego silnika graficznego i własne technologie przetwarzania oraz generowania wirtualnego krajobrazu. Opłaciło się - FUEL rozgrywa się na mapie obejmującej 14 tysięcy kilometrów kwadratowych, największej nie tylko w historii gatunku, ale i gier w ogóle.

Reklama

Ta ogromna przestrzeń została wygenerowana na podstawie zdjęć satelitarnych ziemi, ale nie jest bezpośrednim odtworzeniem jednego konkretnego zakątka naszego globu. Z wykorzystaniem opracowanych przez siebie narzędzi programiści połączyli w całość kilkadziesiąt najbardziej charakterystycznych miejsc Stanów Zjednoczonych - w ten sposób w stosunkowo niedalekiej odległości od siebie umieścili Wielki Kanion Kolorado, Dolinę Monumentów, szczyt Mount Rainier, naprawdę oddalone o tysiące kilometrów.

To rzeczywistość alternatywna nie tylko pod względem geograficznym. Akcja FUEL toczy się współcześnie, ale ziemia nie wygląda tu tak jak za oknami - w wyniku zmian klimatycznych na jej powierzchni szaleją tornada i burze, dochodzi do gwałtowanych wyładowań elektrycznych i innych anomalii pogodowych. Problemem ludzkości są też wyczerpujące się zapasy ropy naftowej, nie powstrzymuje to jednak żądnych emocji "ćpunów adrenaliny", którzy ścigają się ze sobą własnoręcznie zmodyfikowanymi pojazdami, do końca wykorzystując ostatnie rezerwy paliwowe.

Jednym z takich wariatów będzie bohater gry. Po wcieleniu się w niego będziesz miał okazję zasiąść za kółkiem 70 różnych maszyn: krosowe motocykle, quady, ciężarówki, SUV-y i kilka specjalnych wehikułów, których twórcy nie razie nie chcą ujawnić. Każdy będzie w różnym stopniu dostosowany do wymagających, w głównej mierze mocno pofałdowanych tras kolejnych wyścigów, dlatego też będą zaprojektowane tak, by od startu do mety zawsze prowadziło kilka tras różniących się ni tylko długością, ale i warunkami jezdnymi. Pomocą w wyścigach będzie GPS, który ma wskazywać drogę z uwzględnieniem możliwości pojazdu, a także na bieżąco modyfikować trasę, np. gdy przejazd zagrodzi zwalone przez piorun drzewo. Takich nagłych wydarzeń ma być w FUEL sporo, każde z nich w dynamiczny sposób będzie wpływać na środowisko i uczestników wyścigu (np. trąba powietrzna może porwać samochód, który zbytnio się do niej zbliży).

Elementem urozmaicającym zabawę mają być także wyzwania (challenges) ukryte w świecie gry. Mają to być zadania podobne nieco do najbardziej nietypowych testów z kultowego programu telewizyjnego "Top Gear" - w jednym np. naszym zadaniem będzie dotarcie do określonego punktu na mapie szybciej niż pokonujący tę samą trasę helikopter. Innym pomysłem na uczynienie zabawy bardziej atrakcyjną jest tryb multiplayer, który ma być całkowicie zintegrowany z trybem kariery dla jednego gracza. Wciąż nie ujawniono, jak dokładnie będzie to zrealizowane, ale z rozmów z twórcami można wywnioskować, że w każdej chwili do rozgrywki będą mogli dołączyć inni uczestnicy, którzy np. w kolejnym wyścigu zastąpią kierowców sterowanych przez komputer lub konsolę.

FUEL to w chwili obecnej jedna z najciekawszych znajdujących się w produkcji gier wyścigowych i tytuł, który fani gatunku powinni śledzić z dużym zainteresowaniem. Tym bardziej, że ukaże się zarówno na PC, jak i obie konsole nowej generacji - premierę wyznaczono na razie mgliście na 2009 rok.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje