Szaleństwo w rękach Nintendo

Znana na całym świecie korporacja Nintendo postanowiła na wyłączność opatentować system umożliwiający przedstawienie zaburzeń psychicznych w grach wideo. Wraz z najnowszą aktualizacji baz danych Amerykańskiego Urzędu Patentowego pojawił się wpis, zgodnie z którym Nintendo zapewniło sobie na bardzo innowacyjne rozwiązanie.

Zgodnie z ujawnionym opisem, system i zarazem gra wideo sprawią, że postać gracza będzie wpadała w szał pod wpływem najróżniejszych postaci oraz wydarzeń. Poziom szaleństwa ma zależeć od tego, w jaki sposób gracz będzie korzystał z otoczenia i swojego wirtualnego życia, np. czy będzie regularnie spał, odpoczywał, dużo biegał itp.

Jeśli postać nie będzie gotowa na stawienie czoła niebezpieczeństwom, będzie wzrastać jej poziom szaleństwa. To zaś za sobą ma pociągać takie kontrolowane przez grę efekty, jak specjalne odgłos dźwiękowe, halucynacje, efekty graficzne i surrealistyczne wydarzenia w grze. Grę będzie można przejść za każdym razem inaczej.

Warto dodać, że jakiś czas temu całkiem podobne rozwiązanie pojawiło się w przygodowych grach akcji "Eternal Darkness: Sanity's Requiem" na konsolę GameCube oraz "Haunting Ground" na platformę Sony PlayStation 2.

Podobne opcje zamierzają wprowadzić producenci m.in. "Pathologic" na komputery klasy PC oraz "Call of Cthulhu: Dark Corners of the Earth" (PC/XBOX). Pytanie tylko czy będą mieli do tego jeszcze prawo?

Dowiedz się więcej na temat: wideo | szaleństwo

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje