Czas tytułów na wyłączność dobiegł końca

W dzisiejszych czasach firmy deweloperskie chcące zarobić na produkcji gier komputerowych, coraz częściej są zmuszone wydawać swoje dzieła na co najmniej dwie platformy.

Można nawet powiedzieć, że tzw. multiplatformowość jest już zjawiskiem stałym, nieustannie wypierającym tytuły ekskluzywne, tworzone z myślą o jednym tylko urządzeniu. Do takiej właśnie praktyki zaczyna się przyznawać coraz więcej deweloperów. Ostatnio dołączył do nich japoński producent gier jRPG (choć nie tylko) - Square Enix.

Reklama

W rozmowie z serwisem GameIndustry.biz szef Square Enix, John Yamamoto, zadeklarował, że czas tytułów na wyłączność dobiegł końca. "Niedawno, w czasach dominacji PlayStation 2, mogliśmy wydać swoją grę tylko na tę konsole i liczyć na wielki zysk. Obecnie nie jest to już możliwe". Yamamoto dodał, że aktualnie trafienie do szerokiej grupy użytkowników, będących fanami poszczególnych gatunków gier, wiąże się z koniecznością wydawania gier na Xboxa 360, PlayStation 3, a nawet komputery osobiste jednocześnie. Przykładem może tu być m.in. rynek japoński, który choć umożliwia odniesienie sukcesu finansowego w przypadku wprowadzenia na rynek tytułu ekskluzywnego względem jednej platformy i ciągle jest bardzo silny pod tym kątem (wskazuje na to choćby fakt, że jest on motorem napędowym Square Enix), to jednak nawet on przechodzi nieustanne zmiany w kierunku multiplatformowości. "Rynek jednej konsoli dobiegł końca", stwierdził Yamamoto. Słowa te znajdują potwierdzenie w ostatnich działaniach Square Enix, które jednoznacznie wskazują na fakt, że firma ta widzi w ekskluzywności istną skamielinę.

Yamamoto wziął bowiem udział w wywiadzie tuż po ogłoszeniu informacji o otwarciu przez Square Enix oddziału deweloperskiego, na którego siedzibę obrano Los Angeles. Jego zadaniem będzie właśnie produkcja pozycji multiplatformowych. Pierwszym tytułem będzie oryginalna gra akcji, której premiera zostanie zorganizowana w ramach serwisów PlayStation Store, Xbox Live Arcade oraz WiiWare. Wśród innych zaskakujących informacji warta wzmianki jest choćby ta, zgodnie z którą dowiedzieliśmy się, że wydawca cyklu Final Fantasy wprowadzi na światowe rynki hardcore'ową strategię czasu rzeczywistego o tytule Supreme Commander 2 (póki co jedynie w wersji na PC, ale kto wie...). To oczywiście nie wszystko. Wcześniej przecież zostaliśmy poinformowani, że trzynasta odsłona cyklu Final Fantasy, wcześniej związanego bardzo ściśle z konsolami koncernu Sony (w latach '80 i '90 z Nintendo), zostanie wydana nie tylko na PlayStation 3, ale także na Xboxa 360. Square od pewnego czasu w ogóle bardzo mocno wspiera platformę Microsoftu, wydając na nią takie pozycje, jak Infinite Undiscovery, The Last Remnant, czy też zapowiadając m.in. Star Ocean: The Last Hope. Wiele wskazuje na to, że przyszłość przyniesie kolejne informacje tego rodzaju. Powinniśmy być na nie przygotowani.

Na koniec warto wspomnieć, że Square Enix w swoich działaniach nie jest odosobnione. Podobnie zachowują się inne japońskie firmy, jak choćby Namco Bandai, które przecież zapowiedziało niedawno, że Tekken 6 trafi również na 360-tkę. Od dłuższego czasu atakują nas także plotki o prawdopodobnej konwersji Metal Gear Solid 4 na X360, a także planach Bungie, producenta cyklu Halo, które chciałoby wreszcie wyrwać się z uścisku Microsoftu i produkować także na inne konsole. Ekskluzywność jest już najwidoczniej odległym śpiewem, a multiplatformowość zatacza coraz szersze kręgi.

Gry-Online
Dowiedz się więcej na temat: firmy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje