Tomb Raider: Underworld

W przygodach i archeologicznych peregrynacjach towarzyszymy Larze Croft już od dwunastu lat. To bez wątpienia jedna z najbardziej żywotnych i rozpoznawalnych postaci nie tylko w branży gier komputerowych...

...o zjawisku, jakim stała się ta postać, możemy już spokojnie mówić w dużo szerszym, popkulturowym kontekście. Różnie też z Larą i całym cyklem Tomb Raider na przestrzeni tych dwunastu lat bywało, przeżywał on zarówno wzloty, jak i upadki. Dość powiedzieć, że kilka lat temu wydawca tytułu, Eidos, zdecydował się na odebranie marki jej twórcom, Core Design, i przekazanie jednemu ze swych satelickich studiów. Ekipa Crystal Dynamics postanowiła przywrócić blask podupadłej już nieco serii, stosując najprostsze i jak się szybko okazało skuteczne rozwiązanie - powrót do korzeni. Zarówno Legend, jak i remake pierwszej części, Anniversary, sprawiły, że Lara Croft znów powróciła na listy przebojów pecetowych i konsolowych wydawnictw.

Reklama

No Future In The Past

Underworld to trzecia odsłona odnowionego cyklu, konsekwentnie rozwijająca wątki rozpoczęte w poprzednich grach Crystal Dynamics. Warto tu bowiem wspomnieć o zupełnie nowym settingu wprowadzonym przez nowego dewelopera, który postanowił odciąć się od linii fabularnej poprzedników i rozpocząć sagę rodziny Croftów od początku. W samym settingu nie ma jakichś wielkich rewolucji, wciąż mamy bogatą i piękną panią archeolog, jej tragicznie zmarłych rodziców, wielką posiadłość i wiernego kamerdynera. W całkiem zgrabny sposób nawet zaadoptowano i wpleciono w całość linię fabularną z Anniversarypierwszej gry. Czasem można jedynie odnieść wrażenie, że starano się do jednego worka wrzucić zbyt wiele kotów, przez co powstał lekki chaos. W najnowszej części daje się odczuć brak głębi i odpowiedniej dramaturgii w fabule, mimo starań twórców.

Na szczęście nie scenariusz odgrywa w Tomb Raiderze najważniejszą rolę, dużo istotniejsze z punktu widzenia klimatu gry jest odpowiednie zaadoptowanie i wplecenie w grę motywów mitologicznych i legend, będących znakiem rozpoznawczym serii. Z tym zaś ekipa Crystal Dynamics radzi sobie doskonale od samego początku, poprawiając nawet pewne "niedoróbki" po poprzednikach - vide komnata Posejdona (d. Neptuna) w Anniversary. Choć "teorii" twórców nie powinno się pod żadnym względem traktować poważnie, to jednak swoboda, z jaką żonglują oni w Underworld pochodzącymi ze skrajnie różnych kultur motywami życia pozagrobowego, zasługuje na uznanie. Co zaś najważniejsze, robią to w oparciu o rzeczywiste wierzenia i istniejące mitologie, w minimalnym tylko stopniu dodając pewne elementy łączące to w całość. Może w tym momencie zostanę posądzony o herezję, ale to, w jaki sposób znaleźli oni wspólny mianownik dla trzech zupełnie różnych mitologii w Underworld, stawia grę pod tym względem wyżej niż ostatnią część przygód doktora Jonesa. I pozwala wysnuć przypuszczenia, że twórcy mieli zapewne kiedyś do czynienia z klimatyczną, acz mało udaną przygodówką Ring.

In The Lap Of The Gods

Zarówno fabuła, jak i cała mitologiczno-legendarna otoczka, stanowią jednak tylko tło i ozdobnik dla prawdziwej esencji gry, którą stanowią eksploracja poszczególnych lokacji i rozwiązywanie zagadek. W grze przyjdzie nam tradycyjnie odwiedzić kilka lokacji rozsianych po całym świecie, co jest tym razem w bardzo wyrazisty sposób uzasadnione fabułą. Każde z miejsc, w jakim przyjdzie nam się znaleźć, to oczywiście zupełnie odmienny styl architektoniczny, choć znajdą się też i pewne elementy wspólne, co związane jest oczywiście z obecnym settingiem i teoriami twórców. Tak czy inaczej nie powinniśmy narzekać na brak różnorodności, tym bardziej że zarówno design, jak i rozplanowanie głównych lokacji, potrafi niekiedy nawet zachwycić. I to mimo zastosowania nie najmłodszego przecież silnika gry. Oczywiście zwolennicy über-super-technologii znajdą wiele uproszczeń i ograniczeń, jednak to, co tym razem zaprezentowali level designerzy, pozwala o tym szybko zapomnieć.

Całość oparta została na powtarzającym się schemacie koncepcyjnym - mamy zazwyczaj ograniczone do wąskiego kanału drogi, które prowadzą do głównych lokacji.

Dowiedz się więcej na temat: szczęście | zabawy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje