The Elder Scrolls Online: Pierwsze konkretne informacje!

Wyczekiwana od wielu miesięcy informacja wreszcie nadeszła. The Elder Scrolls Online powstaje. Pracuje nad nim zespół Zenimax Online Studios.

Gra połączy eksplorację ogromnych krain (to, z czego doskonale znamy tę serię) z elementami społecznościowymi. Oczywiście nie zabraknie w niej także wykonywania questów, zdobywania przedmiotów czy rozwoju postaci.

Reklama

W The Elder Scrolls Online przeniesiemy się do okresu na tysiąc lat przed wydarzeniami opowiedzianymi w Skyrimie. Głównym złym będzie daedryczny książę Molag Bal, którego celem będzie wciągnięcie całego Tamriel do swojej demonicznej krainy.

Produkcja The Elder Scrolls trwa już kilka lat. Nad grą pracuje m.in. Matt Firor, który wcześniej pracował, w studiu Mythic, nad bardzo dobrze przyjęty Dark Age of Camelot. W nowym zespole objął stanowisko reżysera gry. "Cały team jest oddany tworzeniu najlepszego MMO wszech czasów - takiego, który będzie wart marki The Elder Scrolls" - przekonuje Firor.

W sieciowym wydaniu The Elder Scrolls czeka nas wykonywanie questów w pojedynkę, jak również opróżnianie lochów wspólnie z innymi graczami. Nie zabraknie w nim także aren do potyczek PvP. Gracze będą mogli przystąpić do jednej z trzech frakcji, toczących między sobą walkę o prowincję Cyrodiil oraz o tron Imperatora.

Pierwszy zwiastun gry The Elder Scrolls Online:

The Elder Scrolls Online ma się ukazać w przyszłym roku. Gra powstaje w wersjach na pecety oraz MacBooki. O wydaniu konsolowym, przynajmniej póki co, nie ma mowy. Więcej informacji na temat gry miały znaleźć się w najnowszym wydaniu magazynu Game Informer. I znalazły się - szczegóły zawarte w piśmie wyciekły już do sieci - a my prezentujemy wam je standardowo w punktach:

- prace nad grą rozpoczęły się jeszcze w 2007 roku. Tworzy ją 250-osobowy zespół;

- produkcja będzie - podobnie jak Star Wars: The Old Republic - w pełni udźwiękowiona;

- sieciówka oparta jest na silniku Hero Engine, napędzającym m.in. Star Wars: The Old Republic, ale stylem artystycznym przypominać ma RIFT lub Eve Online 2;

- gracze będą obserwować akcje z perspektywy trzecioosobowej. Pojawi się też pasek szybkiego wybierania dla umiejętności;

- jeśli chodzi o same moce - gracz będzie mógł jednocześnie skorzystać z kilku z nich. Będzie je można wymienić poza walką. Ciekawie zapowiada się najpotężniejszy atak, tzw. Ultimate. Do jego wyprowadzenia niezbędna będzie energia zwana finezją, którą ładować będziemy walcząc w umiejętny sposób i wykonując kombosy we współpracy z innymi graczami. Na przykład my rozlejemy olej, który mag podpali, a wojownik będzie mógł zakręcić ogniem wypuszczonym przez czarodzieja. System ten podobny jest w swoich założeniach do tego znanego z Guild Wars 2. Poza tym maksując finezję, można zdobyć też bonusową skrzynię;

- pojawią się trzy gildie - złodziei, Brotherhood oraz wojowników. Ta ostatnia zapowiada się dosyć interesująco - reputację u jej przedstawicieli zwiększymy niszcząc ciemne "kotwice" spadające z nieba w losowych momentach, chronione są one jednak przez daedrycznych strażników. Na szczęście pokonanie ich w grupie nie będzie stanowiło problemu, a po pozbyciu się wszystkich, każdy członek zespołu otrzyma specjalne bonusy;

- przeciwnicy będą próbowali współpracować ze sobą i wykorzystywać luki w działaniach gracza;

- AI przeciwników ma stać na wysokim poziomie - wrogowie nie będą więc grzecznie siedzieć w lochu i czekać na ubicie, a atakować w grupie i reagować na zachowanie gracza;

- walka nie będzie odbywać się w czasie rzeczywistym ze względu na lagi. Starcia opierać się będą na pasku staminy, wykorzystywanej do biegu, bloku, kontrataku i przerwania efektu danej zdolności przeciwnika;

- szczególnie istotny będzie blok, którym będzie można powstrzymać drugorzędny efekt ataku (np. spowolnienie od lodu);

- stamina będzie również wykorzystywana w PvP. Będą ją mieli także przeciwnicy, co będzie istotne - jeśli nie doprowadzimy do jej wyczerpania u wroga, ten będzie mógł zablokować nasz cios;

- leczenie ma odgrywać dużą rolę w rozgrywce;

- nie będzie można zamienić się w wilka lub wampira;

- powróci tworzenie przedmiotów, alchemia i kamienie duszy, ale nie wiadomo w jakiej formie;

- wśród przeciwników, na jakich gracze natkną się w czasie zabawy, znajdą się m.in. daedryczni książęta, w tym Molag Bal (główny wróg) i Vaermina, która potrafi przeniknąć do snów śmiertelników;

- powrócą konstelacje w formie kamieni Mundus, które pomogą m.in. w rozwiązywaniu zagadek;

- akcja gry osadzona ma być na tysiąc lat przed wydarzeniami z głównej serii;

- świat gry ma być znacznie większy niż w Skyrimie. Pojawi się większość krain Tamriel - m.in. Skyrim, Morrowind, Summerset Isle i Elsweyr. A w nich gracze zwiedzą takie miasta, jak Imperial City, Windhelm, Daggerfall, Sentinel, Mournhold, Ebonheart, Elden Root, Shornhelm, Evemore czy Riften. Nie wszystkie lokacje dostępne będą jednak od razu - część z nich twórcy gry zamierzają umieścić w dodatkach udostępnionych po premierze. Taki los spotka m.in. Winterhold, ważny przyczółek magów;

- pomiędzy wspomnianymi lokacjami będzie można podróżować błyskawicznie dzięki kamieniom zwanym Wayshrines. Posłużą one nie tylko do teleportowania się, ale będą pełnić także rolę punktów odrodzenia;

- pojawią się wierzchowce, ale nie latające. Obecność smoków jest mało prawdopodobna;

- w grze będzie możliwość skradania, choć developerzy nie zdecydowali jeszcze, w jaki sposób będzie ona funkcjonować. Zabraknie natomiast opcji kupowania mieszkań i romansowania oraz zawierania małżeństw;

- w sieciówce dostępne będą trzy frakcje, a każda z nich powiązana będzie z konkretną rasą. Gracze dołączą więc do okupujących północne i wschodnie tereny Tamriel Ebonheart Pact (Nordowie, Dunmerowie i Argonianie), zajmujący południowo wschodnią część krainy Aldmen Dominion (Altmerowie, Bosmerowie i Khajiitowie) oraz posiadający lokacje na północnym zachodzie Daggerfall Covenant (Bretoni, Redguard i Orkowie);

- choć wszystkie frakcje będą ze sobą konkurować, głównym ich wrogiem będzie Imperium, rządzone przez szlachecką rodzinę Tharnów i króla czerwi, Mannimaco, którzy chcą przejąć kontrolę nad całym Tamriel. Okazuje się jednak, że władca w tajemnicy przed swoją familią spiskuje z jednym z daedrycznych książąt, wspomnianym już Molagiem Balem. Władanie nad całym kontynentem to dla nic mało - chcą podbić cały świat;

- co ma do tego wszystkiego gracz? Molag ukradnie bohaterowi duszę, dlatego ruszymy wraz z nim w podróż, aby ją odzyskać. Ten zabieg fabularny pozwolił twórcom zastosować system odrodzenia się postaci po śmierci;

- osiągnięcie maksymalnego poziomu doświadczenia ma zająć około 120 godzin;

- każda ze wspomnianych kilka akapitów wyżej frakcji będzie posiadała własne zadania;

- same questy mają być dosyć oryginalne. Składać się będą z kilku etapów, czasem też cofniemy się w przeszłość. Jedną z takich misji jest zadanie zatytułowane Camilia, które było prezentowane dziennikarzom Game Informera. Celem jest powstrzymanie wilków, chcących zrobić niezłą rzeź. Pierwsza część questa przypomina standardowe MMO, gdzie gracz zabija wrogów i kolekcjonuje przedmioty - najpierw powstrzymujemy duchy atakujące magów i żołnierzy. Okazuje się jednak, że one przetrwały walkę, w której uczestniczył też dowódca wilków. Gracz przyzywa potem innego ducha będącym pozostałością po kobiecie, której mąż zginął w bitwie. Radzi mu założenie jego zbroi, co pozwoli mu doświadczyć walki, w której zginął jej ukochany. Następnie cofamy się w czasie i bierzemy udział we wspomnianej walce, w trakcie której, co ciekawe, możemy zmienić bieg historii. Gracz może bowiem ocalić męża przyzwanego ducha kobiety. Jeśli to zrobi, ten powie mu, że przywódca wilków podatny jest na ogień, co ułatwi walkę. Najważniejsze jednak, że aby zabić lidera czworonożnych wcale nie musimy wykonywać tej części zadania, ale warto to zrobić - dzięki temu można liczyć na pewne bonusy;

- powyższe zadanie to przykład zrezygnowania z hubów - w wielu innych MMO wykonywanie questów wiążę się z przenoszeniem gracza do konkretnej lokacji. Tu będzie inaczej. Dzięki temu nie będziemy musieli podjąć się konkretnej misji aby jej wykonać - np. zabijając wszystkich nekromantów i uwalniając uwięziony przez nich duszę, dostaniemy od niej nagrodę. Same zadania będą oparte na wydarzeniach - od NPC-ów nie będziemy dostawać konkretnych zleceń, tylko dowiadywać się o czymś, co dzieje się w danym miejscu, po czym lokacja ta zostanie zaznaczona na mini-mapie. Nie o wszystkich zadaniach dowiadywać się będziemy od bohaterów niezależnych - pojawią się bowiem też losowe zadania (np. atak bandytów), które sami dostrzeżemy;

- pojawi się też tryb PvP, w którym wezmą udział przedstawiciele wszystkich trzech frakcji. Zapowiada się on dosyć interesująco - jego akcja toczyć się będzie na ogromnej arenie - w Cyrodili - wypełnionej wieloma interesującymi punktami. Głównym zadaniem będzie przejęcie i utrzymanie cesarskiego miasta, które zagwarantuje danej stronie pewne bonusy. W trakcie walk wykorzystać będzie można trebusze i inne maszyny wojenne, a na wysokim poziomie doświadczenia w bitwie weźmie nawet 200 osób. Z kolei po przejęciu Cyrodili, gracz będzie traktowany przez mieszkańców, jako okupant, a najlepszy użytkownik w naszej frakcji zostanie imperatorem. Samo PvP będzie przystosowane do rozgrywek e-sportowych;

- pojawią się też rajdy oraz heroiczny poziom trudności instancji. Nowością będą publiczne lochy i podziemia. Nie będą to jednak zwykłe instancje znane m.in. z World of Warcraft - będzie mógł wziąć w nich każdy gracz, a nie tylko członkowie naszej drużyny. Nie zabraknie też zwykłych lochów w tradycyjnej formie;

- premiera w 2013 na PC i Makach.

Cartoon Universe: MMO z Królikiem Bugsem i Scooby Doo

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje