Seks w Wiedźminie 2 to znak, że gry dojrzewają?

Już w kwietniu dojdzie do premiery konsolowej wersji Wiedźmina 2. Podobnie jak w wydaniu pecetowym, tak i w tym przeznaczonym na Xboxa 360 znajdzie się wiele scen seksu.

Na ich temat wypowiedział się Marek Ziemak, główny projektant poziomów. "Myślę, że gry ewoluują. Na początku gracze byli nieco inni, a teraz wielu ludzi uważa, że gry wideo to rozrywka dla dzieci. W naszym przekonaniu to nie jest prawda" - twierdzi Ziemak.

Reklama

"Naszym zdaniem, są one bardziej jak interaktywne filmy. Można je porównać do czytania książki albo oglądania dobrego serialu w telewizji, ponieważ mają głęboką fabułę, a naszym targetem jest zdecydowanie dojrzała publika" - tłumaczy Ziemak.

Jak wyjaśnia, to nie jest tak, że CD Projekt RED umieszcza w Wiedźminie sceny seksu tylko po to, by gra była pikantniejsza. Autorzy wykorzystują po prostu te same narzędzia, z których korzystają autorzy filmów czy pisarze. Ziemak twierdzi, że służy to kreatywnej wolności.

Nie da się ukryć, że w ostatnich latach gry wideo się zmieniły, m.in. jeśli chodzi o podejście do tematu seksu właśnie. Ich twórcy coraz chętniej wprowadzają erotykę, by ukazać relacje bohaterów w pełniejszy sposób.

Sceny seksu można oglądać w takich produkcjach, jak Heavy Rain, God of War, Mass Effect czy Dragon Age. Te w Wiedźminie 2 są z pewnością jednymi z najpikantniejszych w historii wirtualnej rozrywki.

Premiera konsolowego Wiedźmina 2 będzie miała miejsce 17 kwietnia. W chwili obecnej gra jest dostępna już tylko w wydaniu podstawowym za 129 zł. Wcześniej można było kupić także wersję limitowaną (tzw. Mroczną) za 199 zł.

Dawnguard: Twórcy serii The Elder Scrolls rejestrują nowy znak towarowy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje