GTR Evolution

Oj, rozszalał nam się ostatnio SimBin, rozszalał... Producent, którego produkty przeznaczone są bądź co bądź dla mniejszej grupy graczy, wydał zupełnie niedawno GTR Evolution oraz STCC The Game, przesunął premierę RacePro oraz zapowiedział nową grę o kryptonimie TOAD. Z tego wynika, że powodzi mu się na tyle dobrze, że bez problemu inwestuje w nowe projekty...

Dziś recenzujemy dodatek do komputerowej symulacji wyścigów samochodowych Race: The WTCC Game '07. A dokładniej mówiąc, nie tyle sam dodatek, co zestaw składający się z podstawowej wersji oraz rozszerzenia, nazwanego GTR Evolution. Zobaczmy, cóż to za ewolucja...

Reklama

Tak jak już wspomnieliśmy, Race - jak wszystkie tytuły szwedzkiego studia - jest tytułem przeznaczonym dla tych, którzy cenią sobie realizm w grach samochodowych. To właśnie na ten aspekt SimBin kładzie największy nacisk, i to niezależnie od tego, o jakiej płaszczyźnie "realności" wirtualnych zawodów mówimy. Swoje produkcje tworzą w oparciu o licencje wyścigowe, dzięki czemu możemy w nich ścigać się prawdziwymi zawodnikami, którzy w owych zawodach startują. Ale to oczywiście nie wszystko, bowiem jeździmy także faktycznymi wyścigowymi samochodami oddanymi bardzo wiernie nie tylko pod względem wizualnym, ale przede wszystkim - technicznym, ze szczególnym uwzględnieniem parametrów oraz zachowania się wozu w różnych sytuacjach. Dalej: ścigamy się na w sposób realistyczny przeniesionych do wirtualnego świata torach, z zachowaniem wszystkich zasad oraz przepisów w każdej z dostępnych lig - choć oczywiście jest to w pełni opcjonalne i możliwe do wyłączenia.

Co jednak najważniejsze, model sterowania, z którym mamy do czynienia, stara się jak najlepiej odwzorowywać jazdę autem wyścigowym. Dla większości graczy podczas pierwszego uruchomienia produktu jest to swego rodzaju szok. Owszem, spodziewają się, że łatwo nie będzie, ale dopiero gdy już siedzą za kierownicą i nawet specjalnie uważają, by nie jechać zbyt szybko, a i tak wylatują na pierwszym lepszym zakręcie, uświadamiają sobie, ile przed nimi pracy. I to dosłownej pracy, która nie za wiele ma wspólnego z przyjemnym ściganiem się w PGR czy NFS, a dużo więcej ze zniechęceniem oraz zdenerwowaniem, gdy po raz któryś z rzędu wypadamy na tym samym zakręcie. Ale przecież dokładnie to kryje się pod nazwą "symulacja", a właśnie tym Race jest.

Zielone piekło

GTR Evolution jako dodatek do Race: The WTCC Game '07 wprowadza kilka istotnych nowości oraz zmian. By lepiej było je widać na tle standardowych możliwości oferowanych przez Race '07, postanowiliśmy opisać je w osobnych rozdziałach. Jako pierwszemu postanowiliśmy przyjrzeć się właśnie dodatkowi.

Jedną z dwóch wiodących nowości jest dodanie kilku nowych klas wyścigowych. Mowa tutaj o klasach GT Pro, GT Sport, GT Club czy WTCC Extreme. I o ile w tej ostatniej ścigają się zmodyfikowane wersje znanych nam już aut, o tyle w trzech pierwszych mamy do czynienia z całkiem nowymi pojazdami. Razem debiutujących w grze wozów jest trzydzieści, a wśród nich znajdziemy takie sportowe cacka, jak Audi R8, Aston Martin DB9, Corvette C6, Dodge Viper GTS, Saleen S7, Koenigsegg CCGT i kilka innych, a niektóre występują nawet w kilku wersjach! Jak więc doskonale widać, dodane pojazdy w dużej mierze są sportowymi limuzynami, tzw. "supersamochodami" produkowanymi dla bogaczy pragnących jeździć czymś wyjątkowym, luksusowym i piekielnie szybkim.

Wprowadzenie ich do gry znacznie poszerza horyzont naszych możliwości oraz dodaje wyścigom pikantnego smaczku. W końcu ileż można jeździć Seatem Leonem czy Hondą Accord? Przesiąść się z nich na np. Vipera to jak zamienić motorynkę na ścigacza.

Dowiedz się więcej na temat: nowości | samochody | symulacja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje