FIFA 10 - pierwsze informacje

Minęło embargo na prezentację materiałów dotyczących gry FIFA 10, w związku z czym możemy pokazać screeny i ujawnić całkiem sporo konkretnych informacji.

Na początek najważniejsze. EA Sports nie zdradza jeszcze, czy ponownie planuje wydać dwie "duże" wersje gry FIFA 10 - oddzielną na PC i konsole next-gen. Niestety, wszystkie informacje udostępnione do tej pory dotyczą jedynie platform X360 oraz PS3 i zdaje się to sugerować, że wersja komputerowa znów bazować będzie na starszym, słabszym silniku, a posiadacze blaszaków nie mogą liczyć na to, że ich "kopana" będzie równie dobra jak ta, którą bawić się będą mogli właściciele konsol. Nasze zdanie na ten temat? Zapewne takie samo jak wasze?

Reklama

Dlatego zanim uzyskamy potwierdzenie na temat losow PC-towej wersji FIFA 10, skupmy się na tym, co nowego zaplanowali twórcy w edycji next-genowej. Szykują się spore zmiany w samym silniku gry. Podobno 70% pracy poszło na dopracowanie mechanizmów rozgrywki, by osiągnąć jeszcze wyższą grywalność i realizm. FIFA 09 zebrała oceny w okolicach 87%, ale dzięki wprowadzonym zmianom średnia ma skoczyć w przypadku "dziesiątki" powyżej 90%. Co poprawiono/zmodyfikowano/ulepszono? Po kolei:

* Kontrola zawodnika. Nowość! "Pierwszy prawdziwy system dryblingu w zakresie 360 stopni". Czy nie było tego wcześniej w PES-ie? EA twierdzi, że nie. I że dzięki nowemu systemowi możliwe ma być "wynajdywanie w obronie luk, których wcześniej nie dało się wykorzystać".

* Dynamika rozgrywki. Dzięki nowym algorytmom AI zawodnicy lepiej reagują na zagrożenia (potrafią np. analizować boisko i dostrzegać luki w linii obrony czy pomocy, w które mógłby wejść gracz drużyny przeciwnej).

* Szukanie pozycji. Powiązane z opisanymi powyżej zmianami w AI. Ta zmiana dotyczy zarówno obrońców (którzy potrafią dostrzec, że ich kolega opuścił swoją pozycję i go zastąpić), jak i ataku (lepsze wystawianie się do podań, bardziej wyrafinowane prowadzenie piłki).

* Wślizgi. Staną się dłuższe u dobrych obrońców (np. Rio Ferdinanda).

* Podania i strzały. EA Sports znów grzebie przy podaniach na dobieg, z których twórcy wciąż nie byli zadowoleni. Lepiej kalkulowane będą również strzały, co ma skutkować mniejszą liczbą słupków i poprzeczek, a także bardziej realistycznym torem lotu piłki.

* Bramkarze. Nauczą się skuteczniej wychodzić do piłki, a także lepiej czytać grę i zamiary napastników. Pojawi się także nowy model fizyki oraz bramkarz uwzględniający dynamikę ruchów i świadomy tego, że po rzuceniu się w jeden róg trudno od razu skoczyć w drugi.

* Tryb menedżerski. A w nim ponad 50 zmian, m.in. bardziej realistyczne decyzje transferowe, bardziej wiarygodny system rozwoju umiejętności zawodników, większy realizm w obliczaniu wyników spotkań.

* Celność strzałów. Ma być kalkulowana przy uwzględnieniu większej liczby czynników, co rzekomo wyeliminuje zbyt częste trafienia zza połowy boiska.

* Mniej przewidywalne prowadzenie piłki. Piłkarze zaczną poruszać się po bardziej nieprzewidywalnych trajektoriach, dzięki systemowi kontroli w 360 stopniach możliwy stanie się bieg po łuku.

* Dalekie podania. Mają być bardziej precyzyjne, dzięki czemu będziemy mogli z większą skutecznością podawać piłkę do zawodnika na drugim krańcu murawy lub na drugim skrzydle.

W naszej galerii możecie zobaczyć kilkanaście świeżych obrazków (trudno nazwać je screenami) z najnowszej odsłony serii EA Sports.

FIFA 10 pojawi się na pecetach i wszystkich konsolach w listopadzie.

Dowiedz się więcej na temat: Electronic Arts | FIFA

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje