Call of Duty tylko dla Chińczyków

Branżowe media plotkowały, że podczas poniedziałkowej konferencji Activision Blizzard, poświęconej wynikom finansowym spółki, mają zostać ujawnione nowe szczegóły o marce Call of Duty.

I zostały - Acti szykuje sieciową odsłonę CoD opartą na mikrotransakcjach. Problem w tym, że zagrają w nią jedynie... Chińczycy.

Reklama

"Firma zamierza zainwestować większość środków w (między innymi) nadchodzące tytuły marki Call of Duty, w tym opartą na mikrotransakcjach grę na rynek chiński" - czytamy we wzmiance z dość długiego raportu z konferencji.

I to, póki co, wszystkie informacje, jakie ujawniono. Platformy, szczegółowy model płatności, zawartość gry czy ewentualna ekspansja na rynki zachodnie - to wciąż tajemnica.

Zarząd Activision wspomniał też o inwestycji w "najlepszą w swojej klasie cyfrową platformę, zbudowaną wokół marki Call of Duty" oraz "nowej marce od Bungie". To również w chwili obecnej terminy tyle zagadkowe, ile niemal puste pod względem dostępnych informacji.

Podsumowując - europejscy gracze, tu nie ma nic ciekawego.

Dowiedz się więcej na temat: Call of Duty

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje