W Europie ludzie grają, serio serio!

Czy Europejczycy to lud grający? Badania firmy Nielsen pokazują, że owszem.

Co ważniejsze, aż 80% nowego pokolenia rodziców własnoręcznie wprowadza w ten niezdrowy nałóg swoje pociechy.

Reklama

Firma Nielsen, zajmująca się badaniami społecznymi, w swoim najnowszym raporcie pokazała wyniki prześwietlenia Europejskich społeczeństw pod kątem korzystania z elektronicznych form rozrywki. Zankietowano tym samym 6000 obywateli (w wieku 16-49 lat, z czego 70% to mężczyźni) Anglii, Francji, Niemiec, Włoch, Hiszpanii, Beneluksu, Szwajcarii, Austrii, Dani, Szwecji, Norwegi, Finlandii, Czech, Polski i Łotwy. Aż 40% pytanych przyznało się do tego, że spędzają na grze od 6 do 14 godzin tygodniowo. Zbadano także dlaczego Europejczycy grają - niemalże 3/4 z ankietowanych odpowiedziało, że dla zabawy; 57% sięga po gry, bo stymulują one wyobraźnię; 45% ceni gry za zmuszanie do myślenia.

Cieszy również, że 81% grających rodziców stara się robić to wraz ze swoim potomstwem, a połowa monitoruje co kupuje ich dziecko i co "odpala" na konsoli czy komputerze.

Niemniej do poziomu Japonii Europejczykom wciąż brakuje i to sporo.

gram.pl

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje