Kolejna setka straci pracę w LucasArtsie?!

Według nieoficjalnych wieści kierownictwo LucasArtsu może zwolnić kolejnych stu pracowników swojego wewnętrznego studia.

Większość powstających w firmie projektów ma być przekierowywanych do innych ekip deweloperskich. Przedstawiciele LucasArtsu na razie nie potwierdzili tych doniesień.

Reklama

Niedawno sieć obiegły wieści o masowych zwolnieniach w LucasArtsie. Wyrzuceni pracownicy zaczęli zdradzać sekrety firmy, dzięki czemu dowiedzieliśmy się o wielu ciekawych produkcjach, które rzekomo powstają w studiach firmy. Doniesienia te schodzą jednak na dalszy plan w obliczu plotek dotyczących dalszych zwolnień...

Tajemniczy informator przekazał dziennikarzom serwisu Shacknews informacje, że firma planuje wyrzucić kolejnych stu pracowników swego wewnętrznego studia. Ma do tego dojść po premierze The Force Unleashed (ta zaplanowana jest na 19 września tego roku). Pozostałe projekty mają z kolei być przekazane zewnętrznym ekipom, współpracującym z centralą LucasArtsu.

Firma daje zlecenia takim studiom, jak TT Games (LEGO Star Wars, LEGO Indiana Jones), Day 1 (Fracture), BioWare (Knights of the Old Republic), Pandemic (Battlefront) czy Totally Games (X-Wing, TIE Fighter).

Jeszcze w zeszłym tygodniu Morgate Grohne, zajmująca się w LucasArtsie kontaktem z mediami, mówiła: "Jesteśmy silnie związani z naszym wewnętrznym studiem. Mamy kilka niezłych gier na koncie, a także nieco dobrego materiału w produkcji". Gdy poproszono ją o komentarz w powyższej sprawie, raz jeszcze podkreśliła silny związek z wewnętrzną ekipą. Potwierdziła też, że obecnie trwają w nim prace nad tytułem z Indianą Jonesem w roli głównej.

"Utrzymujemy zdrową równowagę między naszym wewnętrznym studiem a współpracą z zewnętrznymi partnerami. Należy oczekiwać kontynuacji takiej polityki z naszej strony" - dodała na zakończenie.

gram.pl
Dowiedz się więcej na temat: studia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje