Hideo Kojima wieszczy koniec konsol

Ojciec serii Metal Gear Solid wystąpił dziś rano na konferencji prasowej najnowszej jej odsłony - Peace Walker.

Przy okazji wypowiedział przepowiednię na temat konsol. Jak sądzi, już niebawem czeka je śmierć.

Reklama

"W najbliższej przyszłości pojawią się gry, które będą niezależne od platform. Gracze powinni mieć możliwość zabawy w salonie, w tramwaju, w podróży - gdzie i kiedy tylko chcą. Powinno istnieć jedno oprogramowanie i jedno doświadczenie" - powiedział Kojima podczas konferencji.

Hiroshi Kawano, szef Sony Computer Entertainment Japan, określił tę wypowiedź jako śmiałą. Mimo to uszanował ją i wyraził nadzieję, że Kojima nadal będzie tworzył gry na konsole.

To pewne, że w niedalekiej przyszłości pojawią się urządzenia, które pozwolą na granie w różnych warunkach. Jednym z nich będzie OnLive - platforma do "gier na życzenie", która pozwoli nam bawić się w najnowsze produkcje na średnio wydajnym komputerze, a nawet na telewizorze, przy wykorzystaniu specjalnej przystawki (rozgrywka będzie streamowana na bieżąco z serwera). Amerykański start tej usługi zaplanowano na 17 czerwca.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje